Dzieci i rodzice

Klaudia Jaros

Wspieram dzieci do 15. roku życia doświadczające trudności emocjonalnych, rozwojowych i społecznych oraz ich rodziców w lepszym rozumieniu potrzeb i zachowań dziecka.

Klaudia Jaros siedząca w fotelu i uśmiechająca się do obiektywu

Na co dzień wspieram dzieci i ich rodziców jako psycholog dziecięcy, jestem również certyfikowanym trenerem TUS. Prywatnie sama jestem w samym środku rodzicielskiej codzienności – jako żona i mama dwojga maluchów. Dzięki temu wiem, jak ważne jest, by widzieć nie tylko dziecko i jego trudności, ale też rodziców, którzy każdego dnia są obok.

Swoje doświadczenie zdobywałam w przedszkolach, poradni psychologiczno-pedagogicznej, ośrodku adopcyjnym oraz ośrodku pieczy zastępczej. Obecnie stale szkolę się w obszarze pracy z dziećmi i rodzinami.

Pracuję z dziećmi do 15. roku życia oraz ich rodzicami. Pomagam w trudnościach związanych z emocjami, rozwojem i relacjami społecznymi, a także w przypadku lęków, mutyzmu wybiórczego i innych wyzwań, które utrudniają dziecku codzienne funkcjonowanie.

U mnie dzieci nie muszą „ładnie siedzieć” i opowiadać o swoich emocjach. Dziecięcy świat najlepiej poznaje się w sposób, który jest dla nich naturalny – dlatego podstawą mojej pracy jest terapia poprzez zabawę. To właśnie w zabawie dziecko może pokazać, co czuje, czego doświadcza i z czym jest mu trudno – czasem bez użycia ani jednego słowa. Metody pracy zawsze dopasowuję do wieku, potrzeb i możliwości konkretnego małego człowieka. Bez presji, pośpiechu i oczekiwania, że każde dziecko będzie podążało tą samą drogą.

A rodzic? Nie czeka tylko za drzwiami. Współpracę zaczynam od spotkania z rodzicami. Rozmawiamy o tym, co Was niepokoi, czego potrzebuje dziecko i czego potrzebujecie Wy. Następnie poznaję dziecko i wspólnie ustalamy dalszy kierunek pracy.

Rodzice są dla mnie ważną częścią procesu terapeutycznego. Dzielę się obserwacjami, tłumaczę, co może stać za zachowaniem dziecka, i przekazuję konkretne wskazówki do wykorzystania w codziennym życiu. Bez oceniania i bez szukania „błędów wychowawczych”. Rodzicielstwo samo w sobie bywa wystarczająco wymagające.

Wierzę, że zanim pojawi się zmiana, musi pojawić się bezpieczeństwo, zaufanie i dobra relacja. Dlatego chcę, żeby mój gabinet był miejscem, w którym dziecko może być dzieckiem, a rodzic nie musi znać wszystkich odpowiedzi.

Jeśli zastanawiasz się, czy to dobry moment, żeby poszukać wsparcia – zapraszam do kontaktu! 😊

Bezpośredni kontakt

Umów spotkanie